Były dev Rockstara postanowił rzucić trochę światła na to, dlaczego GTA VI trafia najpierw na konsole, a pecetowcy będą czekać. Decyzja studia o exkluzywie czasowym dla PS5 i Xbox Series X|S wciąż budzi dyskusje w community, a teraz mamy wytłumaczenie prosto od kogoś, kto siedział w kuchni R*. Chodzi o to, że port na PC wymaga zupełnie innego podejścia — optymalizacja dla tylu konfiguracji sprzętu to prawdziwy koszmar, a studio chce najpierw dopracować grę na konsole, gdzie mogą kontrolować każdy pixel.
Były pracownik podkreślił, że to nie jest zwykła historia o pieniądzach czy marketingu. Rockstar wolałby wydać grę na wszystko od razu, ale jakość była priorytetem. Pamiętasz chyba, jak Red Dead Redemption 2 wyglądało na PC kilka miesięcy po premierze konsolowej? Tutaj jest podobnie — chcą mieć czas na to, żeby port na peceta nie był wypchnięty niedokończony. Standard Edition za 79,99 USD czy Ultimate za 99,99 USD to będą konkretne pieniądze, więc każda edycja musi być dopieszczona.
Premiera na konsole planowana jest na 19 listopada 2026, a to daje Rockstarowi spory bufor czasowy. Czy czekanie będzie warte? To już kwestia osobistych preferencji — niektórzy z was nie mogą się doczekać, żeby zwiedzać mapy Leonidy w rozdzielczości 4K, inni już Pre-orderują na swoje PS5. Niezależnie od tego, strategia temporalnej ekskluzywności wydaje się być pragmatycznym podejściem do gigantycznego projektu, jakim jest GTA VI.
Former Rockstar developer explains the reasoning behind GTA 6's console-first release approach before PC.
Full write-up in Polish above — see the original source below.