Take-Two robi sobie nie lada zadanie – firma nie odpuszcza sprawy wycieku GTA VI i teraz wydaje kolejne wezwania do sądu, tym razem wymierzone w Discorda. To oznacza, że śledztwo nabiera tempa i wydawca postanowił przejść do konkretów. Chodzi oczywiście o tę masową liczbę screenów i filmików z gry, które wylądowały w sieci jakiś czas temu. Take-Two chce dowiedzieć się, kto stał za tym wszystkim i jak informacje przedostały się do publiczności.
Discord to oczywisty cel – platforma to idealny kanał do dzielenia się leekami, zwłaszcza w zamkniętych grupach czy serverach. Wezwania skierowane do komunikacyjnego giganta mogą pomóc Take-Two w ustaleniu tożsamości osoby czy osób odpowiedzialnych za wyciek. Będą szukać IP-ów, nazw użytkowników, wszystkiego, co mogłoby prowadzić do sprawcy. To poważne posunięcie – nie chodzi tu tylko o ostrzeżenia, lecz o działania prawne na pełnej skali.
Co ciekawe, gracze dalej czekają na GTA VI, które zadebiutuje 19 listopada 2026 roku w standardowej edycji za 79,99 USD i Ultimate za 99,99 USD. Akcja będzie się toczyć w Leonidzie, czyli nowoczesnej wersji Vice City. Mimo całego zamieszania wokół leaka, hype na grę wcale nie maleje – community liczy dni do premiery.
Investigation into the GTA VI leak is rapidly evolving, with Take-Two issuing additional legal subpoenas to Discord.
Full write-up in Polish above — see the original source below.