Rockstar właśnie rzuciła kolejną wskazówkę dotycząca tego, jak będzie się jeździć w GTA VI. Szef studia zdradził, że mechanika jazdy to połączenie best of'u z czwartej części z dostępnością piątki. Brzmi konkretnie, prawda? GTA IV miała naprawdę solidny, ciężki system jazdy – samochody się ślizgały, wpadały w poślizgi, były nieintuicyjne dla wielu graczy. Natomiast GTA V poszło w stronę arcade'owego podejścia, gdzie każdy bez przygotowania mógł wsiąść i jechać jak w racingu. Kombinacja obu podejść to może być dokładnie to, czego nam brakuje.
Co to oznacza praktycznie? Spodziewamy się, że auta będą mieć więcej charakteru niż w piątce – lepszą fizykę, realny opór powietrza, może nawet więcej różnic między poszczególnymi modelami. Ale jednocześnie nie będziesz musiał spędzić godzin na nauce jazdy zanim zaczniesz się bawić. To rozsądne połączenie – gra powinna być dostępna dla każdego, a jednocześnie angażować tych, co chcą się zagłębiać w detale.
Mapę Leonidy czeka nas już 19 listopada 2026 roku. Jak dotąd Rockstar pokazywała gameplay z pewnością w kontroli, a każda takie wiadomość o mechanikach gry robi się w community gorąco. Jazda to fundament open world'u, więc liczymy, że zespół rzeczywiście poskładał coś naprawdę fajnego. Czekamy na więcej szczegółów z gameplay'em.
Rockstar's boss revealed that GTA 6's driving mechanics will combine the best of GTA 4 with GTA 5's accessibility.
Full write-up in Polish above — see the original source below.