Rockstar znów namieszał w głowach fanów, bo z jednej strony chwali się ogromną liczbą wnętrz w GTA VI, a z drugiej studzi oczekiwania co do rozmiaru samej mapy. Rockstar dodaje znacznie więcej drzwi, przez które gracze mogą przejść, ale sama mapa nie ma urosnąć zbytnio, więc świat nie będzie realnie większy niż w GTA V. Dla fanów liczących na ogromny skok terenowy to może być lekkie rozczarowanie, ale dla eksploratorów – wręcz przeciwnie.
Liczby robią wrażenie, choć wciąż są szacunkowe. GTA V startowało z mniej więcej 70-80 dostępnymi wnętrzami, więc skok do setek byłby ogromnym krokiem dla serii. Deweloper Rob Nelson podczas prezentacji dla Bloomberga mówił wprost o „tylu małych wnętrzach – setkach – które można odkrywać”, choć dokładnej liczby Rockstar nadal nie podał. Co ważne, to nie tylko dekoracja – większość wnętrz ma oferować jakiś poziom interakcji, co czyni je czymś więcej niż pustymi pokojami.
Tu robi się ciekawie, bo wcześniej sam Aaron Garbut z Rockstar North w wywiadzie dla Game Informera mówił, że Leonida ma być mniej więcej dwa razy większa od mapy z GTA V. Te dwie informacje trudno pogodzić – albo mapa faktycznie urosła, a nacisk na wnętrza to osobna sprawa, albo komunikaty Rockstara po prostu się rozjeżdżają w zależności od źródła. Na razie traktujcie to jako niedopowiedziany temat, a nie twardy fakt – oficjalnego pomiaru w kilometrach kwadratowych wciąż nie ma.
Niezależnie od tego, kto ma rację w sporze o metry kwadratowe, GTA VI i tak zapowiada się na najgęściej wypełniony świat w historii serii. Premiera zaplanowana jest na 19 listopada 2026 roku na PS5 i Xbox Series X|S, w cenach 79,99 USD za edycję Standard i 99,99 USD za Ultimate. Do tego czasu zostaje nam tylko czekać i liczyć, ile z tych tajemniczych drzwi w Leonidzie faktycznie da się otworzyć.
Rockstar clarifies that Leonida features significantly more enterable buildings and interiors than GTA V, though the overall map isn't larger than Los Santos.
Full write-up in Polish above — see the original source below.
