Skąd Rockstar wie, jak wygląda Floryda po zmroku? Bo tam był. Rupert Humphries, wiceprezes Rockstar Games odpowiedzialny za narrację, opowiedział w okładkowym materiale Game Informera, jak wyglądał research do GTA VI: „Staramy się doświadczyć wszystkiego, od nocnych przejażdżek po różnych okolicach z byłymi policjantami, przez kluby ze striptizem i kluby nocne, po czas spędzony na plaży, w Everglades, na Keys i nie tylko”.
Takich wyjazdów było przez lata wiele. Cel? Żeby gracz mógł poczuć klimat większości miejsc, kultur i nastrojów, które trafiły do gry. Humphries zwrócił uwagę na coś, co dobrze znamy z trailerów: bogaci i biedni mieszkają na Leonidzie drzwi w drzwi, a tym, co spina te światy, są przestępczość i korupcja. Czyli GTA w najczystszej postaci.
To nie pierwszy raz, gdy Rockstar uchyla rąbka tajemnicy. W sierpniu, w rozmowie z magazynem Dazed, Humphries mówił, że zespół spotyka się z byłymi przestępcami, stróżami prawa, promotorami klubów, handlarzami bronią i „każdym, kto jest znany albo wpływowy i odbierze od nas telefon”. Potem to, co usłyszy, porównuje z książkami i reportażami. Jamie-Lee Lloyd, senior art director od postaci, tłumaczy w tym samym tekście, że kontakt z miejscem z pierwszej ręki pomógł zrozumieć detale, które definiują tożsamość bohaterów — przepuszczone przez satyryczny filtr GTA.
I to widać. Postacie z trailerów wyglądają jak wyjęte z viralowych nagrań z Florydy, tylko podkręcone o kilka stopni. Po takim researchu trudno się dziwić. Czy równie mocno poczujemy to w historii Jasona i Lucii, przekonamy się 19 listopada.
Rockstar's Rupert Humphries told Game Informer how the team researched Florida: night rides with ex-cops, clubs, beaches, the Everglades and the Keys.
Full write-up in Polish above — see the original source below.
