To jest poziom hustle'u, którzy albo ci się podoba, albo ci się nie podoba — nie ma środka. Pewien przedsiębiorca z fanami GTA na umowę rzucił 55 tysięcy dolarów na 500 kopii GTA VI, licząc na to, że będzie mógł je sprzedać z niezłym marżą. Bruh.
Strategia? Prosty arbitraż — kupić przed pre-orderem, a potem sprzedać z zyskiem tym, którzy nie zdążyli zarezerwować. Problem: Rockstar ustaliła już ceny na całym świecie, a sklepy raczej nie będą mieć drastycznych braków w zapasach przy tak ogromnym hype'ie. To znacznie mniej riskowne niż z innymi limitowanymi towarami, ale wciąż gra hazardowa.
The Mary Sue nie potwierdziła, czy ta osoba rzeczywiście już zapłaciła, czy to może plotka. Jeśli to prawda, to albo geniusz, albo... cóż, możemy obserwować to z boku i patrzeć, co się stanie 19 listopada.
The Mary Sue reports on a gamer who pre-ordered 500 copies of GTA 6 with plans to resell them for profit.
Full write-up in Polish above — see the original source below.